
Podróż
rozpoczęliśmy w czwartek, 22 maja o godz. 4:30. Nasz „ogórek”,
oznaczony linią C wzbudzał spore zainteresowanie na ulicach sennej Warszawy. Z
Warszawy podążyliśmy trasą nr 8 w kierunku Wrocławia i Kudowy.
(fot.
1 i 2 Jan Wróblewski)

_______________________________________________________________________________

Do stolicy Czech dotarliśmy po 13 godzinach
jazdy i zostaliśmy zakwaterowani w hotelu Wegner, na przedmieściach Pragi.
Następnie udaliśmy się na posiłek i wieczorne zwiedzanie miasta.
(fot.
Jan Wróblewski)
_______________________________________________________________________________



W piątek był ciąg dalszy zwiedzania Pragi, w
tym specjalnie dla nas otwartego Muzeum Komunikacji Miejskiej, zlokalizowanego w
części czynnej zajezdni tramwajowej Střešovice. Eksponaty
muzeum to głównie tramwaje. Można tu znaleźć kolekcję nastawników z
najstarszych tramwajów, wóz pogotowia technicznego, pierwowzór znanego nam
tramwaju 13N - Tatra T1 oraz jego późniejsza generacja - Tatra T2 ze słynnymi
„wąsami Stalina”. Co ciekawe, oba tramwaje miały zamontowane
pantografy rolkowe. Wszystkie eksponaty muzeum są na chodzie i pojawiają się
na mieście z różnych okazji.
(fot. Michał Piwowarski)
_______________________________________________________________________________

Autobusy
w muzeum stanowiły zdecydowaną mniejszość. Reprezentowane były przez Jelcza
MEX272 oraz Ikarusa 280.08. Zamocowane żółto-czerwone flagi nie były na naszą
cześć - flaga Pragi jest identyczna, jak Warszawy.
(fot.
1
i 2 Michał Piwowarski)
_______________________________________________________________________________

Po zakończeniu zwiedzania nadszedł czas na
wspólne zdjęcie przed kolejną generacją tramwajów - Tatrą T3. Pierwszy z
lewej to znany z warszawskiego zlotu Lukas, właściciel Škody 706 RTO LUX,
nasz przewodnik po krętych czeskich drogach.
(fot.
Michał Piwowarski)
_______________________________________________________________________________

Z
Pragi ruszyliśmy na południe, do Żivihostu, gdzie nocowaliśmy w domkach
kempingowych
(fot.
1 i 2 Jan Wróblewski)

_______________________________________________________________________________




W sobotę dotarliśmy na IX sraz Klubu českých
historyckých autobusů. W tym dniu na terenie Muzeum Historii Wojska w Lešany
odbywał się wielki piknik łączący nie tylko zlot zabytkowych autobusów,
ale również: rekonstrukcje bitew, zloty osobowych Tatr, Škód oraz
zabytkowych wozów strażackich.
(fot.
Michał Piwowarski)
_______________________________________________________________________________

Na
imprezę przybyło około 40 autobusów, w tym kilka naprawdę unikatowych
egzemplarzy. Jedyny zachowany egzemplarz Škody 706 RO LUX, poprzedniczki ogórka
- konstrukcja z lat 40.
(fot.
1 Michał Piwowarski)
(fot.
2 Paweł Zadrożny)

_______________________________________________________________________________

Zestaw
składający się z ciągnika siodłowego Škoda 706 RT i jedynej wykonanej
naczepy pasażerskiej, wykonanej z użyciem podzespołów ogórka.
(fot.
1
i 2 Paweł Zadrożny)

_______________________________________________________________________________

Na
zlocie obecnych było dużo egzemplarzy RTO w wersji LUX, w Polsce
niespotykanej. Największe wrażenie robił autobus wyremontowany za ok. 200 000
zł.
(fot.
1 Michał Piwowarski)
(fot.
2 Paweł Zadrożny)

_______________________________________________________________________________

Prawdopodobnie jedyny zachowany w Czechach, a
może i na świecie egzemplarz Jelcza 041 - produkowana na eksport wersja
lokalna wyposażona w jedną parę dwuskrzydłowych, pneumatycznych drzwi.
(fot.
Michał Piwowarski)
_______________________________________________________________________________

Škoda 706 RTO MTZ - produkowana wyłącznie na
rynek czechosłowacki miejska wersja ogórka, nieznacznie różniąca się od
znanej w Polsce eksportowej wersji MEX.
(fot.
1 Michał Piwowarski)
(fot.
2 Paweł Zadrożny)
_______________________________________________________________________________



Oprócz autobusów z rodziny RTO na zlocie
pojawiło się sporo „jedenastek”, czyli Karos SM/SL/SD 11, u nas
występujących w śladowych ilościach. Dużą atrakcją była również
przyczepa sypialna przyciągnięta przez jedną z nich.
(fot.
1
Michał Piwowarski)
(fot. 2
Jan Wróblewski)
(fot.
3
Paweł Zadrożny)
_______________________________________________________________________________

Na zakończenie części wystawowej zlotu
gospodarze obradowali nas pamiątkowymi dyplomami oraz proporczykami czeskiego
klubu RTO.
(fot.
Przemysław Dobrosławski)
_______________________________________________________________________________

Po zakończeniu pokazu wszyscy uczestnicy
ruszyli na paradę prowadzącą przez malownicze, górzyste okolice.
(fot.
Michał Piwowarski)
_______________________________________________________________________________

Ostatnim punktem zlotu była wystawa na dworcu
autobusowym Týnec nad Sázavou. Wkrótce dołączył do nas również praski
Nadzór Ruchu w postaci Škody puszczający dawne czeskie piosenki. Można było
się poczuć, jak w końcowych latach 70. I na tym zakończył się zlot.
(fot.
1
i 2 Michał Piwowarski)

_______________________________________________________________________________

Po powrocie do Żivihostu udaliśmy się na pożegnalną
kolację zorganizowaną przez czeskich miłośników, a następnego ranka
wyruszyliśmy w drogę powrotną. O 23:00 przekroczyliśmy bramę Zajezdni
Ostrobramska w Warszawie. Nasz MEX spisał się na medal, a my już planujemy
kolejną wyprawę do naszych południowych sąsiadów.
(fot.
Jan Wróblewski)
_______________________________________________________________________________
tekst:
Paweł Zadrożny i Michał Piwowarski