| Jelcz PAT-4 #643 |
|
|
Podstawowe informacjeJelcz PAT-4, czyli "ogórkowe pogotowie", to charakterystyczny pojazd zaplecza technicznego MZK, powstały na bazie Jelcza 272 MEX. Przerobiono w ten sposób kilkadziesiąt "ogórków" - te jednak szybko ustąpiły miejsca "obciętym" ikarusom, będącym w eksploatacji do dziś. Nasz PAT cudem zachował się do dnia dzisiejszego, pełniąc przez wiele lat po wycofaniu z ulic funkcję pługu śnieżnego na zajezdni przy Chełmskiej. Na początku XXI wieku trafił do klubowej kolekcji zabytkowych autobusów. Pod naszymi skrzydłami przeszedł naprawę bieżącą, dzięki której przetrwał i pojawił się na kilku imprezach, prezentując jak kiedyś wyglądało miejsce pracy mechaników stołecznego pogotowia autobusowego. Dane techniczne Silnik: Skoda 706 Pojemność silnika: 11,8 dm3 Moc silnika: 160 KM Miejsca siedzące: 4+2 Długość [mm]: 6920 Szerokość [mm]: 2500 Wysokość [mm]: 3200 KonstrukcjaPod koniec lat 70. i na początku 80. kilkadziesiąt warszawskich wycofywanych jelczy 272MEX, czyli „ogórków” w wersji miejskiej, przerabiano na wozy pogotowia technicznego oznaczone symbolem PAT-4. Po skróceniu ramy miejsce karoserii za pierwszymi drzwiami zajęła drewniana paka z plandeką. Za tylną osią zamontowany został betonowy balast, dzięki czemu pojazd mógł pełnić funkcję holownika. Po kilku latach skrócone „ogórki” zaczęły ustępować miejsca „obciętym” przegubowcom marki Ikarus, które ze względu na mocniejszy silnik i w pełni zamknięte nadwozie lepiej nadawały się do tej funkcji i pełnią ją do dziś. Prezentowany pojazd to największa ocalała część miejskiego "ogórka" MZK Warszawa. Został wyprodukowany w 1973 roku jako zwykły Jelcz 272MEX służył pod numerem 472 na zajezdni „Ostrobramska”. W połowie lat 70. przeszedł remont w Komunalnym Przedsiębiorstwie Napraw Autobusów w Słupsku, którego ślady, jak brak przedniego świetlika czy czarny skaj na desce rozdzielczej, widać do dziś. RemontW 1983r. nasz pojazd został przebudowany na pogotowie i 1 czerwca tegoż roku wpisany na stan zajezdni R-9 „Chełmska” pod numerem taborowym 643-R9, otrzymał wtedy charakterystyczny numer rejestracyjny WAA 444F. Pod koniec lat 80. nasz PAT ponownie uniknął kasacji, tym razem „z rąk” ikarusów, które wypierały skrócone „ogórki” z funkcji „pogotów”. Szczęśliwie #643 został przekwalifikowany na pług i przez następną dekadę każdej zimy odśnieżał plac zajezdni przy ul. Chełmskiej. Na początku XXI wieku w funkcji pługa zastąpił go ciężarowy jelcz 317. Nad PAT-em zawisło więc widmo kasacji, jednakże dzięki przychylnej postawie Miejskich Zakładów Autobusowych, na początku 2003 roku KMKM udało się odkupić ten pojazd za symboliczną kwotę. W trakcie trwającego kilka miesięcy remontu PAT odzyskał swoje historyczne biało-czerwone malowanie i detale charakterystyczne dla wozu technicznego MZK, takie jak radiostacja czy pomarańczowe lampy migowe. Oficjalna premiera odnowionego pojazdu miała miejsce na Dniach Transportu Publicznego w 2003r., odbywających się na zajezdni "Woronicza". W 2006 roku PAT uzyskał oficjalny status zabytku motoryzacji, otrzymując żółte tablice rejestracyjne WJ 89Y. Niestety, nic nie trwa wiecznie i niedoskonałości przeprowadzonego niskim kosztem w 2003r. remontu musiały wyjść na jaw. Blacharka PAT-a z roku na rok była w coraz gorszym stanie. Jednakże los ponownie się do naszego obrzynka uśmiechnął. We wrześniu 2009 roku PAT pojechał do Łodzi, gdzie przejdzie renowację z prawdziwego zdarzenia, dzięki zaprzyjaźnionemu z klubem miłośnikowi jelczy RTO, Szymonowi Janiszewskiemu. Oczywiście, wciąż będzie nosił warszawskie malowanie i oznaczenia oraz gościł na Zlotach Ogórków i Dniach Transportu Publicznego. Mamy nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli zaprezentować Państwu nowe oblicze ostatniego prawdziwego miejskiego „ogórka” MZK Warszawa.
|














