| Kim jesteśmy i co robimy? |
|
|
|
Jesteśmy entuzjastami transportu publicznego. Dla nas autobus czy tramwaj to nie tylko zwykły pojazd, którym na co dzień podróżujemy do szkoły czy pracy, ale maszyna z duszą, która niejeden raz trwale zapisała się na kartach historii Warszawy. Właśnie dlatego 11 kwietnia 1980 roku stołeczni miłośnicy zebrali się po raz pierwszy. Zaczęło się skromnie, uczestnicy spotkań wymieniali swoje poglądy w wąskim gronie, bez konkretnych planów na przyszłość. Gdyby powiedzieć im, co Klub zrobi przez najbliższe trzydzieści lat, zapewne nie uwierzyliby. A jednak, udało się (zainteresowanych dokładniejszą historią KMKM zapraszamy do osobnego działu). Dziś, już po trzydziestych urodzinach, tworzymy prężną i rozwijającą się organizację. Z dumą możemy pochwalić się kolekcją zabytkowych autobusów i tramwajów, nie zapominając też o trolejbusie. Nasz tabor udało się ocalić od zapomnienia, a sukces jest tym większy, że już nikt nie wyobraża sobie Nocy Muzeów bez Jelczy „Ogórków”. Czujemy ogromną satysfakcję, słysząc pasażerów chwalących sobie przejażdżkę naszymi zabytkami. Właśnie tak możemy się najlepiej przekonać, że godziny żmudnej pracy przy remontach nie poszły na marne. W latach 90. wraz z Tramwajami Warszawskimi stworzyliśmy kolekcję sprawnych historycznych wagonów, wśród których zachował się typ A z 1908 roku, pamiętający inaugurację tramwaju elektrycznego w stolicy, czy "eNka" biorąca udział w otwarciu trasy W-Z w 1949 roku. Niedawno dołączył do nich popularny „kanciak”, czyli wagon 102N z 1969 roku. W trakcie remontu jest Niemiecki wagon 4EGTw #205. Jeździł on początkowo w Kassel a w 1990 roku trafił do Gorzowa Wielkopolskiego. W planach mamy przywrócenie do fabrycznego stanu pierwszego wagonu 13N #503 oraz 105N #1000. Remonty tramwajów doceniło miasto. Za otrzymaną od Warszawy nagrodę udało się wykupić pierwszy zabytkowy autobus w naszych zbiorach – Jelcza MEX 272, czyli miejskiego „ogórka”. W ciągu niecałej dekady dołączyły do niego inne „ogórki” - dwa podmiejskie 043 (jeden z przyczepką P01), cabrio i techniczny PAT-4, co stawia naszą kolekcję okrągłych Jelczów na pierwszym miejscu w Polsce. Do tego jedyny nad Wisłą Jelcz-Berliet PR100, Sany H100A i H100B, a także zasługujący na miano najlepiej odrestaurowanego autobusu w Polsce krótki Ikarus 260 oraz prototypowy (wyprodukowano jedynie sześć sztuk), niskopodłogowy Ikarus 411. Remont przechodzi nasza duma kolekcji - powojenny Chausson AH48. Pozyskaliśmy też ostatniego w Polsce "Zemuna" - Ikarusa IK-160P z PKS Przasnysz. Na swoją porę czekają krótki Ikarus 405, a także Saurer z doczepką – pozostałość po sieci trolejbusów, której 15-lecie likwidacji obchodziliśmy w 2010 roku. Nasi klubowicze aktywnie angażują się w działania KMKM, pomagając przy odbudowie zabytków, organizowaniu imprez komunikacyjnych i pełniąc służby konduktorskie na okazjonalnych liniach. Krótko mówiąc, każdy znajdzie coś dla siebie, chociażby nauczy się przekładania zwrotnic tradycyjnym kijem czy sprawdzi bilety używając profesjonalnego LDP (urządzenia, którym dysponują warszawscy kontrolerzy). Działania KMKM reguluje statut - w końcu widniejemy od 1997 roku w rejestrze stowarzyszeń. Naszym głównym zadaniem jest promocja transportu publicznego. Chcemy, aby znane skądinąd hasło „zamień wóz na bus” ziściło się, gdyż sprawnie funkcjonujący system komunikacji miejskiej jest w stanie skutecznie zastąpić podróżowanie po mieście samochodem. Popieramy wszelkie działania, mające na celu uprzywilejowanie „zbiorkomu”, w tym głośne medialnie buspasy. Potrzeba wielu miesięcy, by z – wydawałoby się – kawałka złomu na kółkach zrobić pojazd, który wygląda jak po zjeździe z linii produkcyjnej w fabryce. Wiemy jednak, że na naszych barkach spoczywa odpowiedzialność za ukazywanie historii i tradycji stołecznej komunikacji i propagowanie transportu publicznego, dlatego podejmujemy się tych działań. Okazji do zaprezentowania kolekcji mamy bez liku: współorganizujemy Dni Transportu Publicznego czy wspomnianą już Noc Muzeów połączoną ze Zlotem Ogórków. Na warszawskie torowiska wyjeżdżają zabytkowe tramwaje, obsługujące okolicznościowe linie – chociażby w Dzień Dziecka, Mikołajki, 11 Listopada, Lany Poniedziałek czy drugi dzień Świąt. Włączamy się w zbiórkę na WOŚP, a nasz sztab na szynach rok w rok – niczym fundacja Owsiaka – bije kolejne rekordy. Od 1996 roku na warszawskie torowiska w sezonie letnim wyjeżdża linia „T”, obsługiwana zabytkowymi tramwajami. Przejażdżka przez Śródmieście, Pragę i Stare Miasto w towarzystwie przewodnika po stolicy jest idealnym sposobem na spędzenie weekendu. Pasażerowie widzący nasz zabytek na przystankach chętnie się dosiadają, a potem dziękują za klimatyczną przejażdżkę. W 2010 roku, w ramach obchodów dwusetnej rocznicy urodzin Fryderyka Chopina, na "Tetkę" wyjeżdża specjalny Tramwaj Chopina, w którym można posłuchać muzyki wybitnego polskiego kompozytora. Prowadzimy również zbiórkę pamiątek, związanych przede wszystkim z warszawską komunikacją miejską. Zgromadzone w ten sposób zbiory stanowią istną perełkę dla pasjonatów, a pasażerowie mogą na własne oczy zobaczyć chociażby czapkę konduktorską czy mnóstwo zdjęć, ukazujących przełomowe, a także nieznane momenty w historii warszawskiej komunikacji. Nasz dalekosiężny plan przewiduje budowę Muzeum Komunikacji z prawdziwego zdarzenia, jak w Pradze czy Budapeszcie, i prezentowania tam całej naszej floty zabytkowych pojazdów (wreszcie otrzymałyby zajezdnię), a także zgromadzonych zbiorów. Praktyka i doświadczenie z Dni Transportu Publicznego podpowiadają, że cieszyłoby się ono wielkim zainteresowaniem warszawiaków (i nie tylko) w każdym wieku. Współpracujemy z wieloma firmami, instytucjami, fundacjami i stowarzyszeniami. Od 1996 roku znajdujemy się pod patronatem Zarządu Transportu Miejskiego, kolekcję tramwajów posiadamy wspólnie z Tramwajami Warszawskimi, a Miejskie Zakłady Autobusowe niejeden raz pomogły nam w przeprowadzaniu remontów i użyczają miejsca do stacjonowania naszych autobusów. Sztandarowym przykładem współpracy jest także Noc Muzeów, a także poprzedzający ją Zlot Ogórków, na którym zjawiają się Jelcze z całej Polski, przyjeżdżają również autobusy z Europy. Nie brak nam motywacji do dalszego działania: chcemy być coraz lepsi, remontować kolejne zabytki, a zwieńczeniem naszych działań będzie otwarcie Muzeum Komunikacji. Bardzo serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych na nasze zebrania. Przyjdź, zobacz i przekonaj się, dlaczego warto wstąpić do KMKM. Liczymy również na wsparcie finansowe, bez którego niemożliwe jest przeprowadzanie prawdziwych remontów. Każda pomoc z Państwa strony pomoże uratować od zapomnienia niejeden pojazd.
|









